Zakończenie

Każde demokratyczne państwo z założenia dąży do zaspokojenia potrzeb swoich obywateli. Jednak nie jest możliwe aby wszystkim grupą interesu zapewnić w pełni satysfakcjonujący stan legislacyjny. Nigdy wszystkie subiektywne interesy poszczególnych grup nie zostaną zrealizowane a powodem jest ograniczona ilość środków jakimi dysponuje państwo oraz często sprzeczne interesy poszczególnych grup.

Artykulacja interesów kanalizowana niesformalizowanie nie jest negatywnym zjawiskiem we współczesnej demokracji dopóty kontestacja nie wykorzystuje przemocy jest uzupełnieniem sformalizowanych środków wpływania na kierunki polityki. Mniej wpływowe grypy interesu dzięki opisywanemu w tej pracy kanałom artykulacji mogą skutecznie zwrócić uwagę władzy na swoje potrzeby.

W Polskiej historii znajdziemy wiele przykładów niesformalizowanych prób wpływania na ośrodek władczy. Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest powstanie i działalność NSZZ „Solidarność”. „Solidarność” powstała w 1980 dla obrony praw pracowniczych, do 1989 stanowiła również jeden z głównych ośrodków masowego ruchu oporu przeciwko komunistycznym rządom Polski Ludowej. Członkowie „Solidarności” wielokrotnie stosowali i nadal stosują niesformalizowany kanał artykulacji interesów politycznych który okazał się skutecznym uzupełnieniem działam sformalizowanych zarówno w czasach PRL jak i  III Rzeczypospolitej.

Demonstracja ONR

W sobotę 14 kwietnia 2007 roku w Krakowie obyła się manifestacja z okazji 73 rocznicy powstania ONR. Marsz był legalny na parę tygodni przed wpłynęło powiadomienie w sprawie manifestacji, mimo oczywistej dla niektórych środowisk prowokacji nie było podstaw prawnych aby zakazać manifestacji albo ja przesunąć. Kontrowersje wzbudzała data 14 kwietnia, tego samego dnia Izraelska młodzież spotkała się w Krakowie aby uczcić Dzień

Pamięci Ofiar Zagłady.

Członkowie ONR oraz sympatyzujący z nimi piłkarscy kibice z zasłoniętymi twarzami szalikami w barwach klubowych, przeszli od kościoła Na Skałce , pod Wawelem następnie przez Rynek Główny pod pomnik ofiar komunizmu na placu Inwalidów. Tam zaśpiewali trzy zwrotki Mazurka Dąbrowskiego oraz pozdrawiali się faszystowskimi gestami wyciągniętej ręki. Zajście obserwowali zagraniczni turyści pod adresem których ze strony członków ONR oraz ich sympatyków zostały wykrzyczane wulgarne rasistowskie obelgi. Marsz był legalny ], ONR działa w Polsce legalnie. Policja nie przerwała marszu mimo antysemickich okrzyków oraz faszystowskich gestów. Organizatorzy kontr manifestacji między innymi Towarzystwo Interwencji Kryzysowej, fundacji Kultura dla tolerancji, Fundacji Kobieciej „eFKa” , Federacji Anarchistycznej, Komitetu „Wolny Kaukaz”, Inicjatywy Uczniowskiej, złożyli doniesienia do prokuratury w tej sprawie

Strajk nauczycieli cz3

Za strajkiem głosowało 54 członków zarządu ZNP, dwie osoby wstrzymały się, nikt nie głosował przeciw. Decyzję związkowców poprzedziły spotkania z premierem Jarosławem Kaczyńskim i wicepremierem, ministrem edukacji Romanem Giertychem. Po spotkaniach prezes ZNP mówił, że nie padły żadne konkrety.

Związek Nauczycielstwa Polskiego podał, że 29 maja 2007 roku strajkowało ponad połowę szkół. Jednak według ministra edukacji protestowało nie 60%, ale jedynie 25% szkół. “Akcja strajkowa ZNP utrudnia polityczne załatwienie podwyżek” – powiedział Roman Giertych na konferencji prasowej. Stwierdził również że strajk ostrzegawczy ZNP miał tylko charakter medialny. Wicepremier Giertych podkreślił, że walczy o podwyżki dla nauczycieli oraz, że tę sprawę będzie poruszał podczas odbywających się następnego dnia rozmów koalicjantów. Przypomniał, że w tym roku były to najwyższe podwyżki od wielu lat.

7 czerwca 2007 roku Podczas spotkania przedstawicieli ZNP i nauczycielskiej “Solidarności” z Przemysławem Gosiewskim w sprawie uprawnień emerytalnych strony nie doszło do porozumienia. Związkowcy postulowali o bezterminowe zagwarantowanie prawa nauczycieli do przechodzenia na wcześniejsze emerytury na dotychczasowych zasadach. Domagali się również uwzględnienia  w zapisach ustawy, a nie w rozporządzeniu, prawa do emerytur pomostowych dla nauczycieli urodzonych po 1969 roku. Prezes ZNP Sławomir Broniarz powiedział, że spotkanie z wicepremierem Gosiewskim nie spełniło pokładanych w nim nadziei. Dodał, że ustalono, co dzieli obie strony, jednak sprawa nie posunęła się do przodu.

Protest nauczycieli cz2

16 maja 2007 roku Minister edukacji Roman Giertych zdeklarował poparcie dla postulatów nauczycieli i oświadczył, że będzie wywierał naciski na rząd, aby wygospodarował fundusze na sfinansowanie postulatów ZNP. Związek Nauczycielstwa Polskiego oświadczył, że może wycofać się z decyzji o strajku ostrzegawczym, jeśli rząd spełni warunek ZNP w sprawie emerytur pomostowych. Zażądali jednoznacznego zapewnienia, że nowe zapisy zostaną zmienione jeszcze w tym roku tak, aby nie zmuszać nauczycieli do szybkiej decyzji o przejściu na emeryturę.

23 maja 2007 spotkanie związkowców z ministrem edukacji nie przyniosło zamierzonych efektów. Ponownie zapowiedziano dwugodzinny strajk nauczycieli na dzień 29 maja. Minister Roman Giertych tego dnia oświadczył że: „Każda organizacja związkowa ma prawo do strajku, chociaż ja jestem temu strajkowi przeciwny. Szczególnie, jeżeli mówimy o tego typu działaniach jak wypowiedź działacza ZNP z małopolski, że mają być niewpuszczane dzieci do szkoły. To jest nielegalne”. Tego dnia były prowadzone rozmowy dotyczące między innymi powrotu nauczania w 4–letnim liceum i wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli. Kolejne spotkanie zostało zapowiedziane na 30 maja.

Strajk nauczycieli cz1

Na początku maja 2007 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego oflagował placówki edukacyjne.  15 maja 2007 zapadła decyzja o tym jaka formę przybierze strajk nauczycieli. Około 500 osób z całego kraju przyjechało we wtorek 15 maja do Warszawy. Byli to przede wszystkim to liderzy regionalnych struktur ZNP. W spotkaniu ZNP wziął udział również Roman Giertych ówczesny minister edukacji narodowej. Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego brał pod uwagę zorganizowanie ogólnopolskiego dwugodzinnego strajku ostrzegawczego. Zaplanowano że weźmie w nim udział ok. 300 tys. osób. Były również bardziej radykalne postulaty za dłuższym strajkiem, blokadą dróg i niewypisywaniem uczniom świadectw. Rzecznik Prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej Aneta Woźniak stwierdziła że “Strajk zaszkodziłby i związkowcom, i uczniom”

Związkowcy postulowali o zagwarantowanie zwiększenia do 2010 roku wynagrodzeń o 50% nauczycieli i pracowników nie będących nauczycielami, między innymi poprzez zwiększenie nakładów na oświatę publiczną. Utrzymania dotychczasowego zakresu praw i obowiązków nauczycielskich wynikających z ustawy karty nauczyciela. Utrzymania dotychczasowych uprawnień emerytalnych nauczycieli. Ponieważ szkoły decyzje o zatrudnianiu nauczycieli podejmują na przełomie maja-czerwca sprawa w ocenie ZNP powinna być wyjaśniona w możliwie najszybciej.

Przebieg protestu pielęgniarek cz2

7 lipca 2007 miasteczko zostało uznane przez Wojewodę Mazowieckiego Jacka Sasina za nielegalne, ponieważ pielęgniarki miały zgodę na manifestację jedynie 19 czerwca pomiędzy godziną 12 i 15, natomiast zgodę na protest pod kancelarią premiera uzyskały dopiero 24 czerwca. Wobec powyższego wojewoda zwrócił się do Prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz z wnioskiem o jego rozwiązanie, jednakże Prezydent Warszawy odmówiła, uznając że protest pielęgniarek jest legalny i pokojowy, i nie zagraża zdrowiu ani życiu, co mogłoby być podstawą rozwiązania zgromadzenia.

Protestujące pielęgniarki były odwiedzane przez liczne osoby związane z polityką m. in. Jolanta Kwaśniewska, Ryszard Kalisz, Hanna Gronkiewicz-Waltz, artystów Marek Kondrat, Ewelina Flinta, Krystyna Janda, Maria Seweryn. Do protestujących w miasteczku dołączali warszawiacy i przedstawiciele innych związków zawodowych nawet z RPA.

W miasteczku wychodziła gazeta „Kurier Białego Miasteczka”, wydawana przez zespół “Krytyki Politycznej” w uzgodnieniu z Zarządem Krajowym OZZPiP, a na terenie protestu zorganizowano miejsce, gdzie udzielano bezpłatnych profilaktycznych porad medycznych.

13 lipca 2007 Dorota Gardias, po mediacji z przewodniczącym Forum Związków Zawodowych, zapowiedziała, że w niedzielę 15 lipca o godzinie 17:00 białe miasteczko zostanie zlikwidowane, co nastąpiło zgodnie z zapowiedzią.

Przebieg protestu pielęgniarek cz1

Od  dnia 19 czerwca Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego okupowały 4 przedstawicielki Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Dorota Gardias, Longina Kaczmarska, Janina Zaraś oraz Iwona Borchulska. 20 czerwca w godzinach rannych użyto policji do usunięcia pielęgniarek z zajmowanego przez nich pasa drogi. Kilkuset policjantów usunęło około pięćdziesięciu pielęgniarek, które przez kilkanaście godzin blokowały jezdnię przed kancelarią premiera. Ruch w Alejach Ujazdowskich, który od południa dnia poprzedniego był zablokowany, został przywrócony. Według MSWiA akcja policji została przeprowadzona w stu procentach profesjonalnie, pielęgniarki jednak określiły akcje jako brutalną. Według relacji pielęgniarek, wiele z nich zostało poturbowanych, dwóm pomocy udzieliło pogotowie. Pielęgniarki dla upamiętnienia tej akcji, 19 minut po każdej godzinie grzechotały plastikowymi butelkami po napojach, wypełnionymi bilonem lub kamykami. Po siedmiu dniach protestu w kancelarii premiera do strajku głodowego przystąpiły 3 pielęgniarki (z wyjątkiem chorej na cukrzycę Doroty Gardias), co w końcu doprowadziło do zmiany stanowiska przez premiera, który 27 czerwca wyraził zgodę na spotkanie z protestującymi. Po tym spotkaniu 4 protestujące pielęgniarki opuściły Kancelarię Premiera i przeniosły się do białego miasteczka, w którym także prowadzono protest głodowy. W szczytowej fazie protestu pod kancelarią premiera protestowało do 3 tysięcy osób i było rozbitych 150 namiotów

Geneza protestu pielęgniarek cz3

Komunikat oceniał przedstawiane przez stronę rządową propozycje za ogólnikowe i wymagające doprecyzowania oraz konkretnych zapisów ustawowych gwarantujących wzrost wynagrodzeń. Komunikat nawoływał do wspólnego domagania się konkretnych propozycji, nie tylko kontynuujących ówczesny poziom płac ale również zapewnienia przez rząd dalszego, kroczącego wzrostu wynagrodzeń dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Autorki komunikatu wzywały do licznego przybycia w dniu 19 czerwca 2007 roku do warszawy  oraz wsparcia w negocjacjach i wzajemnej współpracy struktur Regionalnych i Zakładowych. Pod komunikatem podpisały się: za Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Urszula Michalska  przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej; za NSZZ ,,Solidarność” Maria Jolanta Ochman przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”; za Forum Związków Zawodowych Dorota Grabias przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych

Geneza protestu pielęgniarek cz2

Dokument wskazywał iż w przypadku nieosiągnięcia przez strony porozumienia, Zarząd Krajowy OZZPiP na nadzwyczajnym posiedzeniu podjął uchwałę w sprawie organizacji ogólnokrajowej manifestacji, która odbędzie się w dniu 19 czerwca w Warszawie. Udział w manifestacji został uznany jako obowiązkowy dla każdego członka związku, celem jednoznacznego poparcia negocjowanych z rządem postulantów.

Następnie Zarząd Krajowy OZZPiP na posiedzeniu w dniu 1 czerwca 2007 roku przyjął informacje Zarządów Regionów w sprawie nastrojów członków zakładowych i międzyzakładowych organizacji związkowych, związanych z dotychczasowym przebiegiem rozmów ze stroną rządową w szczególności, brakiem jasnej propozycji finansowania wzrostu wynagrodzeń, uznał za konieczne zaostrzenie form prowadzenia akcji protestacyjnych.

Bezpośrednią przyczyną zebrania się pielęgniarek pod kancelaria premiera w dniu 19 czerwca 2007 roku był komunikat „ocena przebiegu rozmów prowadzonych ze stroną rządową” opublikowany w dniu 5 czerwca 2007 roku przez przewodniczące struktur branżowych ochrony zdrowia reprezentatywnych central związkowych. Komunikat zawierał oświadczenie że dotychczasowy dialog społeczny nie przynosi oczekiwanych przez  środowisko pielęgniarek rozwiązań.

Geneza projektu pielęgniarek cz1

W dniu 27 maja 2007 roku został opublikowany komunikat Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Komunikat informował o toczących się rozmowach przedstawicieli KZ OZZPiP z rządem RP w sprawie podwyżek płac oraz zmian systemowych w ochronie zdrowia. W dniu opublikowania dokumentu odbyło się nadzwyczajne posiedzenie KZ OZZPiP, podczas którego podjęto uchwały zobowiązujące Zakładowe Organizacje Związkowe OZZPiP do bezwzględnego wstąpienienia od dnia 28 maja 2007 roku w spór zbiorowy. W dokumencie zostały przedstawione żądania sporu:

1)      Podwyżka wynagrodzeń w grupach zawodowych pielęgniarek i położnych, do kwoty minimum 3000 zł wynagrodzenia zasadniczego brutto miesięcznie.

2)      Włączenia do wynagrodzenia zasadniczego kwoty podwyżki, wynikającej z realizacji ustawy z dnia 22 lipca 2006 roku o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń w tych jednostkach w których podwyżki wprowadzono w formie dodatku do wynagrodzenia.

3)      Wyposażenie stanowisk pracy pielęgniarek i położnych w niezbędny sprzęt do przemieszczania i usprawniania pacjentów.



Ostatnie Artykuły

Mamy nadzieje, że Ci się tutaj podobało. Zaprasazamy do wracania na naszego bloga a dzięki temu będziemy bardzo zadowoleni.