Na początku maja 2007 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego oflagował placówki edukacyjne. 15 maja 2007 zapadła decyzja o tym jaka formę przybierze strajk nauczycieli. Około 500 osób z całego kraju przyjechało we wtorek 15 maja do Warszawy. Byli to przede wszystkim to liderzy regionalnych struktur ZNP. W spotkaniu ZNP wziął udział również Roman Giertych ówczesny minister edukacji narodowej. Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego brał pod uwagę zorganizowanie ogólnopolskiego dwugodzinnego strajku ostrzegawczego. Zaplanowano że weźmie w nim udział ok. 300 tys. osób. Były również bardziej radykalne postulaty za dłuższym strajkiem, blokadą dróg i niewypisywaniem uczniom świadectw. Rzecznik Prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej Aneta Woźniak stwierdziła że “Strajk zaszkodziłby i związkowcom, i uczniom”
Związkowcy postulowali o zagwarantowanie zwiększenia do 2010 roku wynagrodzeń o 50% nauczycieli i pracowników nie będących nauczycielami, między innymi poprzez zwiększenie nakładów na oświatę publiczną. Utrzymania dotychczasowego zakresu praw i obowiązków nauczycielskich wynikających z ustawy karty nauczyciela. Utrzymania dotychczasowych uprawnień emerytalnych nauczycieli. Ponieważ szkoły decyzje o zatrudnianiu nauczycieli podejmują na przełomie maja-czerwca sprawa w ocenie ZNP powinna być wyjaśniona w możliwie najszybciej.